Energetyczna petarda

Poniższy tekst powstał w wyniku prac zespołu, którym kierowała Aja Iskra. W projekcie uczestniczyli wolontariusze, ludzie znani z Youtuba i ze społeczności alternatywnych, ale też anonimowi twórcy, którzy angażowali się ochoczo w powstanie tego dokumentu. Przeczytajcie...

Sposoby na utrzymywanie wysokich wibracji (które nadawane są nam na starcie i są dla nas całkowicie naturalne)

Ćwiczymy – sprawdzamy, czy dla nas to się sprawdza, to kontynuujemy... jak nie to inne ćwiczenie 🙂

Założenia

1. Pamiętajcie, że naszą intencją nie jest wpływanie po chamsku na świat innych ludzi i odbieranie im możliwości doświadczania lub działanie na świat pod wpływem naszego wybujałego ego, że to my będziemy zbawcami świata! Nie!

My nie działamy na świat zewnętrzny!!! – mamy inne założenie!!! My działamy na swój świat, tylko i wyłącznie, dzięki czemu przeskakujemy na taki wariant rzeczywistości, w którym np. pandemia się kończy dla wszystkich. Wpływanie na świat innych ludzi to skutek uboczny naszego działania dla siebie!

Jak ja powtarzam sobie w głowie wizualizację wiadomości, które chcę usłyszeć z mediów, to dlatego, że JA chcę się znaleźć w świecie, w którym obostrzenia zostają wycofane już dziś. Ja nie myślę o innych w tym momencie, tylko to jest to, czego JA pragnę. ( tak naprawdę “najpierw powinniśmy się nauczyć być egoistami” – nie narcyzami, którzy się sobą zachwycają, ale siebie nie lubią, tylko zdrowymi egoistami, zanim zaczniemy działać dla innych, o ile zaczniemy, bo to się dzieje samoistnie).

2. Pamiętajcie, że samą swoją obecnością ingerujemy w czyjeś życie! Wpływamy na innych nawet jeśli siedzimy w milczeniu! (oni już sobie wnioski wyciągają), czyli nie przejmujemy się tym, że to, co robimy bedzie miało wpływ na innych, bo i tak ma!

3. Pamiętajmy, że bierność to też działanie!!! Tylko nasz umysł rozkminia zwykle konsekwencje działania, ale konsekwencji bierności już nie rozkminia, a to taka pułapka, bo czasami niedziałanie ma daleko bardziej idące konsekwencje niż jakaś nasza akcja.

4. Cnotą jest to, by wykorzystywać swoje potencjały, a jeśli mamy potencjał do zmiany rzeczywistości, to nierozsądną decyzją by było go nie wykorzystywać poprzez mylne przekonanie, że tym za bardzo wpłyniemy na życie innych, jak i tak wpływamy... Więc po prostu to róbmy dla siebie!

Tutaj jeszcze został podjęty temat, jak mierzyć te wysokie wibracje – jak określić czy jesteśmy w tych wibracjach.

  • Więc sprawdzone mierniki to:
    poziom lęku przed śmiercią (ale śmierć nie traktowana jako wybawienie z tego okropnego świata, tylko jakby “śmierć z nudów”, że zrobiłem tu już wszystko, co chciałem i jeśli mam działać
    dalej dla Stwórcy to pogodzę się z tym, a jeśli nie to też się z tym godzę)
  • ilość irytacji w ciągu dnia (na ludzi, na wydarzenia, na drodze itp.), bo resztę dnia czujemy neutralność lub spokój
  • liczba synchronizacji (cudów, “zbiegów okoliczności”) w życiu
  • % ludzi życzliwych, z którymi stykamy się w ciągu dnia
  • nieoczekiwane przypływy stanu wdzięczności i dziękczynienia (bez konkretnego powodu) za drobiazgi, tak naprawdę od wewnątrz rozpiera wdzięczność za istnienie tu i teraz
  • wszystko w około ma jaśniejsze i bardziej świetliste barwy niż zwykle i to nie z powodu słońca lub światła
  • gorące serce i rozlewające się wewnątrz uczucie błogości i spełnienia
  • odczucie lekkości ciała i wrażenie, jakby się było wyższym niż w rzeczywistości.
Posted in Zdrowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *